/Głośnik Beoplay A1 Bang & Olufsen – test

Głośnik Beoplay A1 Bang & Olufsen – test

Poznajcie nowy bezprzewodowy głośnik firmy Bang & Olufsen – Beoplay A1. Jest to najmniejszy głośnik w rodzinie – najmniejszy, ale nie oznacza to, że jest najgorszy. Świetnie wyprofilowana obudowa przypominająca kształtem kopułę, wykonana z aluminium nadaje lekkiego i eleganckiego wyglądu, ale wystarczy wziąć ten głośnik do ręki aby poczuć, że drzemie w nim ogromny potencjał. Spód głośnika to tworzywo o gładkiej powierzchni lekko gumowanej, z obudowy nie wystają żadne przyciski czy inne elementy. Obudowa sprawia wrażenie mocnej i wytrzymałej, czy tak jest ciężko powiedzieć bo uszkodzić takie dzieło sztuki by było szkoda. Dodatkowo z jednej strony zamocowany jest skórzany pasek z logo B&O za pomocą którego możemy powiesić głośnik w dowolnym miejscu. Głośnik cieszy oko i ucho, ale o tym za chwilę.

Pierwsze uruchomienie jest proste i intuicyjne, nie będę się tutaj rozpisywał po prostu zamieszczam poniżej filmik 🙂

Film instruktażowy z pierwszego uruchomienia:

Do zestawu została dołączona krótka instrukcja obsługi (niestety brak języka polskiego) oraz kabel USB-C. W przypadku przewodu USB jest to nowość, stosuje się ten kabel dopiero w niewielu urządzeniach, więc lepiej go nie zgubić lub od razu zapatrzeć się w zapasowy. Plusem tego przewodu jest to, że z obu stron jest on taki sam, od tej chwili już nie musimy sprawdzać czy odpowiednią stroną go wkładamy.

Producent zapewnia aż 24-godzinny czas odtwarzania dzięki zastosowaniu wydajnego litowo-Ionowego akumulatora o pojemności 2200 mAh oraz nowatorskiemu sposobowi kontroli nad wzmacniaczem. Adaptacyjne zarządzanie mocą (Adaptive Power Management) umożliwia dostarczenie dokładnej porcji mocy potrzebnej wzmacniaczom – i tylko wtedy kiedy tego potrzebują. Oznacza to dynamiczne zmiany zasilania umożliwiające znaczący wzrost żywotności akumulatora. Postanowiłem to przetestować. Po pełnym rozładowaniu urządzenia podłączyłem je w celu pełnego naładowania (trwało to około 3h), według informacji od producenta z urządzenia można bez przeszkód korzystać po niecałych 100 minutach ładowania. Głośnik został uruchomiony w poniedziałek o godzinie 14:00, grał bez przerwy przez całą dobę przy natężeniu głośności na poziomie około 30% (czasami głośniej, czasami ciszej w zależności od potrzeb i utworu). Dobę później tj. we wtorek o godzinie 14:00 działał dalej bez problemu. W sumie bez ładowania cieszyłem się dźwiękiem płynącym z Beoplay A1 ponad 25 godzin, imponujący wynik! 🙂

Beoplay A1 posiada wbudowaną funkcję zestawu głośnomówiącego do rozmów telefonicznych, a opatentowana konstrukcja na spodzie głośnika umożliwia, by czuły mikrofon jednolicie zbierał mowę w obszarze 360 stopni. Dzięki temu rozmówca doskonale może rozpoznać głosy, bez względu na to, z jakiej odległości od mikrofonu znajduje się osoba mówiąca do urządzenia.

Najważniejsze czyli jakość dźwięku zostawiłem sobie na koniec, ponieważ Bang & Olufsen opierając się na ponad 90-letnim doświadczeniu w pracy z dźwiękiem, stworzył coś co by się wydawało nie możliwe. Razem z tym bezprzewodowym głośnikiem został wyznaczony nowy standard. Niby mały (133 mm x 48 mm i waga tylko (aż) 600g) a jest zdolny do stworzenia 360-stopniowej sceny muzycznej. Inne głośniki tego typu są kierunkowe, ten może wisieć może leżeć gra zawsze tak samo dobrze. Dostarcza nam doskonałe wrażenia dźwiękowe niezależnie gdzie się ten głośnik znajduje. Dzięki zastosowaniu w pełni aktywnej dwurożnej konstrukcji z aluminiowym stożkiem i jedwabną kopułką zachwyca głośnym i czystym dźwiękiem. Bas schodzący nawet do 40 Hz dostarcza nam wręcz niesamowitych odczuć jest naturalny i bardzo gęsty. Przy 80% skali głośności zaczyna się lekko zniekształcać, ale jest to charakterystyczne dla głośników przenośnych zwłaszcza tak kompaktowych rozmiarów.

Użytkownicy urządzeń przenośnych Apple mają dodatkowo możliwość sterowania głośnikiem z aplikacji, ja jako wierny użytkownik telefonów Samsung nie doświadczyłem tej przyjemności, ponieważ nie ma takiej aplikacji na Androida….szkoda. Liczę na to, że w niedalekiej przyszłości właściciele telefonów z systemem Android również dostaną taką możliwość. Testowany przeze mnie głośnik jest w kolorze zielonym (Moss Green) na pierwszy rzut oka wydaje się odporny i idealny do wakacyjnych wycieczek czy wyjazdów jednak sporym minusem jest brak wodoodporności. Nie wyobrażam sobie zabrać taki głośnik pod namiot czy na górski szlak i w trakcie burzy czy przelotnego majowego deszczu szukać dla niego schronienia w postaci plastikowej torby, jednak industrialny wygląd oraz świetne brzmienie to jego najważniejsze zalety i rekompensują wszystko. Ja swojego „beopleja” A1 już nie oddam i będzie mi towarzyszył na każdym grillu i spotkaniu ze znajomymi. Zapraszam wszystkich do jednego z naszych salonów na odsłuch oraz zakup bez wychodzenia z domu przez nasz sklep internetowy: http://www.salonydenon.pl/pl/MM/Marki/BEO_PLAY/MOBILE_AUDIO/BEOPLAY_A1

Galeria zdjęć:

Komentarze